• Twój koszyk
  • Koszyk pusty
do koszyka

Wielka piwnica - czyli minus jeden u Amerykanina

Wielka piwnica - czyli minus jeden u Amerykanina
 

Po wizytowaniu kuchni, jadalni oraz salonu w typowym amerykańskim domu pora zejść… do podziemi. A konkretnie do miejsc na domowym poziomie minus jeden, gdzie większość Amerykanów posiadających domki jednorodzinne urządza sobie zwyczajowo spiżarnię, siłownię, czytelnię, czy gabinet…

W domku pod Denver, gdzie akurat miałem okazję nocować, rodzina wykorzystała gigantyczną przestrzeń na zaadaptowanie powierzchni do celów rozrywki. Tak umysłowej, jak i sportowej.

Jak to wyszło w praktyce? Oglądając zdjęcia z tych pomieszczeń nieuprzedzone oko będzie miało prawo spodziewać się, że oto ogląda… dom, którego remont jeszcze się nie zakończył. Świeżo odebrany budynek, do którego rodzina nie zdążyła się jeszcze w stu procentach wprowadzić. W sumie może być i tak. W tej sytuacji jednak nie koniecznie. To akurat celowa amerykańska aranżacja.

Z racji charakterystycznego otwartego krajobrazu pełnego przestrzeni i miejsca Amerykanie przywykli do dużych powierzchni, niekoniecznie zabudowywanych. I tak też jest w „domowych podziemiach”. Oszczędność w formie. Dużo wolnej przestrzeni. Tak, coby nie zmęczyć oka. Jest wprawdzie subtelna drewniana szafa na książki, ale ulokowana tak, aby nie absorbować uwagi. W przyściennej wnęce. Pod oknem maleńka sofa. Przyda się tym, którzy potrzebują na chwilkę usiąść, by zawiązać buta, bądź odpocząć. Przy drugiej ścianie obszernych rozmiarów stół do bilardu. W niewielkim mieszkaniu pewnie zająłby jeden cały pokój. Tutaj, z racji wyburzonych ścian działowych i stworzenia wielkiej przestrzeni, stół zupełnie nie zdaje się anektować zanadto dużo miejsca.

Aby uniknąć wrażenia pustki, na ścianach wiszą obrazy bądź wielkoformatowe zdjęcia. Całość podświetlona jest przez punktowe reflektory oświetlające światłem rozproszonym. W ten sposób oko nie dostaje zanadto wielu bodźców pobudzających, przez co wizyta w „podziemnej” biblioteczce, siłowni, bądź przy grze w bilard będzie znakomitym zwieńczeniem dnia. Po którym właścicieli domu będzie czekał już tylko zasłużony odpoczynek. W sypialni, którą jednak znajdziemy już nieco wyżej.

Autor: Stefan Czerniecki
www.czerniecki.net

 
Strona przechowuje oraz uzyskuje dostęp do informacji już przechowywanej w urządzeniu użytkownika wykorzystując mechanizm plików Cookies w celu zapewnienia jej prawidłowego działania, w celach analitycznych i statystycznych. Akceptacja lub brak zgody na wykorzystanie plików Cookies odbywa się za pomocą przeglądarki. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić w przeglądarce ustawienia dotyczące plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności i cookies. Klikając "Akceptuję" lub korzystając dalej z serwisu, wyrażają Państwo zgodę na Politykę Prywatności i Cookie Grupy Chrobry.